niedziela, 11 sierpnia 2013

Prolog

Wstała z ławki i spojrzała w przestrzeń rozciągającą się przed nimi. Jej wzrok zatrzymał się na grupce dzieci bawiących się na brzegu.
- Jagoda... - powiedział smutno i wstał tak samo jak ona. Chciał ją przytulić jak robił to kiedyś, ale nie dała mu tego zrobić. Odsunęła się i zmierzyła go wzrokiem.
- Nie, to nie ma sensu. Zostaw mnie i nigdy więcej mnie nie dotykaj. - Powiedziała i ruszyła przed siebie. Raz po raz potrącała jakiegoś człowieka, mówiąc krótkie przepraszam i szła dalej popełniając ten sam błąd. W życiu też popełniła błąd. Zaufała człowiekowi, który już niegdyś ją zranił. Jedna łza spłynęła po jej bladym policzku. Ile razy sobie powtarzała, że nigdy nie będzie płakała przez mężczyznę? W tym momencie pragnęła tylko jednego. Znaleźć się w ramionach najlepszego przyjaciela i opowiedzieć mu wszystko. Westchnęła i wybrała jego numer, kompletnie nie zwracając uwagi na to, że on jest w Anglii, a ona w Niemczech. Odebrał po paru sygnałach, w słuchawce usłyszała jego zdziwiony głos.
- Jaguś, co się stało?
- A czy coś się musiało stać?
- Nie dzwonisz do mnie bez powodu.
- W sumie to masz rację. Stało się. Znowu mnie zranił.
- Zabiję go.- Głos mężczyzny od razu się zmienił.
- Nie, po prostu kup dużo czekolady, lodów, wypożycz moje ulubione filmy.
- Przyjeżdżasz do mnie? - Spytał wesoło, uwielbiał, kiedy Jagoda do niego przyjeżdżała.
- Jasne, czekaj na sms kiedy będę na lotnisku i nie spóźnij się.
- Jagódka, czyżbyś zapomniała? - Spytał ze śmiechem.
- O czym?
- Za cztery dni muszę jechać do Polski na Euro.
- Wojtuś, zrobimy tak, ja pojadę do Polski już dzisiaj, a ty do mnie dojedziesz najszybciej jak możesz.
- To się pakuję i jadę. Zakład, kto będzie szybciej?
- Jasne, że ty. Ja się jeszcze nie spakowałam i z Dortmundu do Poznania  jest godzina dziesięć i muszę do Warszawy dolecieć a to kolejna godzina a z Londynu dwie godziny, więc i tak będziesz szybciej.
- Czy ty znasz wszystkie loty na pamięć?
- Tylko te najważniejsze dla mnie.
- Dobra do zobaczenia w Polsce!
- Do zobaczenia. - Powiedziała i rozłączyła się.
Wizja spędzenia kilku dni w towarzystwie Wojtka, zawsze przyprawiało ją o zastrzyk energii i uśmiech na twarzy. Tak więc stała w parku uśmiechając się do ekranu, a po jej policzkach spływały łzy...

Liczę na wasze komentarze, buziaki, Daga

wtorek, 14 maja 2013

Bohaterowie


Jagoda Kaczmarek.
Niska dziewczyna o wspaniałym charakterze. Jest szalona, urocza i kochana. Od dziecka przyjaźni się z Wojtkiem Szczęsnym. Jest ciemną blondynką o ślicznych niebieskich oczach. Kocha tańczyć,  robi to niesamowicie. Widać, że dziewczyna ma do tego talent. Pisze pamiętnik. Jeden niebieski zeszyt a daje tyle ukojenia. Jej pamiętnik jest najlepiej strzeżonym przedmiotem w domu. Skrywa tajemnicę, której nie zna nawet Wojtek.

 Wojciech Szczęsny.
Wysoki piłkarz grający dla Arsenalu Londyn. Szalony, pyskaty, bezczelny. A wygląda jak aniołek prawda? Jest bardzo pewny siebie. Uwielbia drażnić Jagodę. Weszło mu to już w nawyk. Od zawsze chciał przeczytać jej pamiętnik. Mają swoje tajemnice i gesty, które rozumieją tylko oni. Jak tylko jest w Polsce chodzi na treningi do Jagody.

Robert Lewandowski.
Piłkarz grający dla Borussi Dortmund.Jest uroczy, ale pyskaty. Charakterek to on ma po Wojtku.  Jeszcze nie zna Jagody, ale mnóstwo o niej słyszał. Twierdzi, że Wojtek może o niej mówić godzinami. Ma dołeczki w policzkach, które Jagoda wprost uwielbia. Od niedawna jest wolny. Nie wykorzystuje wolności i sławy do podrywania dziewczyn. Sądzi, że krótkie związki nie mają sensu.

I polska kadra narodowa. 



To na tyle, nigdy nie umiałam pisać bohaterów. Liczę, że się podoba.
Buziaki, Daga